Osoba patrzy na duży ekran wyświetlający różnorodne NFT i symbole kryptowalut, wyglądając na zdezorientowaną i przytłoczoną. Scena ma nieco futurystyczny i chaotyczny charakter.

Czy NFT i kryptowaluty to dobry prezent w związku? Prawda o cyfrowych prezentach

Sprawdź czy prezenty cyfrowe jak NFT, krypto i wirtualne doświadczenia to dobry pomysł na prezent dla partnera. Praktyczne porady i rzeczywiste koszty.

Moja koleżanka Ania przyszła do mnie w zeszłym miesiącu z dziwnym problemem. Jej chłopak ciągle gadał o jakichś NFT i kryptowalutach, więc pomyślała że kupi mu coś związanego z tym światem na rocznicę. Problem w tym, że po trzech godzinach googlowania nadal nie miała pojęcia czy to w ogóle ma sens jako prezent i czy przypadkiem nie wyrzuci pieniędzy w błoto.

Okazało się że nie jest sama z tym dylematem. Cyfrowe prezenty to nowy trend który dzieli ludzi na pół – jedni twierdzą że to przyszłość, inni że to kompletna bzdura. Prawda jak zwykle leży gdzieś pośrodku, ale żeby ją znaleźć trzeba najpierw zrozumieć o czym w ogóle mówimy.

Dlaczego cyfrowe prezenty to pole minowe

Świat prezentów cyfrowych przypomina dziki zachód internetu z początku XXI wieku. Wszystko jest nowe, nieprzetestowane i pełne pułapek dla osób które nie znają się na technologii. Największy problem polega na tym że większość z nas ma bardzo mgliste pojęcie co to właściwie znaczy „kupić NFT” czy „podarować kryptowaluty”. To jak dawanie komuś prezentu w języku którego nie znasz – może wyjść świetnie, ale równie dobrze możesz przypadkiem kogoś obrazić.

Dodatkowo w Polsce cyfrowe prezenty są jeszcze bardziej skomplikowane niż na zachodzie. Musisz liczyć się z dodatkowymi kosztami wymiany walut, komplikacjami podatkowymi i tym że większość platform po prostu nie działa z polskimi kartami. Mój znajomy Marcin próbował kupić dziewczynie cyfrową sztukę na jednej z popularnych platform i po dwóch dniach walki z weryfikacją konta i płatnościami w końcu poddał się i kupił normalny obraz w galerii.

Ale największe wyzwanie to zrozumienie czy druga osoba w ogóle chce taki prezent. Bo jednej osobie dasz NFT za 500 złotych i będzie zachwycona, a inna pomyśli że próbujesz ją wciągnąć w jakąś podejrzaną piramidę finansową.

Kryptowaluty jako prezent – kiedy ma to sens

Jeśli twój partner rzeczywiście interesuje się kryptowalutami i ma już założone konto na jakiejś giełdzie, kupienie mu bitcoina czy ethereum może być naprawdę przemyślanym prezentem. Nie chodzi tu o wielkie kwoty – wystarczy 100-200 złotych żeby pokazać że słuchasz gdy opowiada o swoich zainteresowaniach. To trochę jak kupowanie komuś książki o jego hobby – ważna jest uwaga, nie wartość.

Praktycznie wygląda to tak że idziesz na Binance, Bitbay czy inną polską giełdę, kupujesz kryptowalutę za konkretną kwotę i przesyłasz na jego portfel. Możesz też kupić fizyczny portfel sprzętowy typu Ledger za około 300 złotych – to taki mały pendrive który przechowuje kryptowaluty w bezpieczny sposób. Dla osoby która poważnie traktuje inwestowanie w krypto to bardzo praktyczny prezent.

Ale uwaga – jeśli partner nie ma pojęcia o kryptowalutach, nie próbuj go „nawracać” przez prezent. To kończy się tak jak próba przekonania kogoś do biegania przez kupienie mu drogich butów do biegania. Zazwyczaj buty kończą w szafie, a w przypadku krypto twój prezent może po prostu zniknąć bo nie będzie wiedział jak go przechowywać.

NFT – sztuka cyfrowa czy droga pomyłka

NFT to najbardziej kontrowersyjna część cyfrowych prezentów. W teorii kupujesz unikatową sztukę cyfrową, w praktyce często płacisz kilkaset złotych za obrazek małpki który możesz sobie zapisać na komputerze za darmo. Brzmi absurdalnie, ale dla niektórych ludzi ma to ogromną wartość emocjonalną.

Jeśli twój partner naprawdę lubi konkretnego artystę cyfrowego i śledzi jego prace na OpenSea czy innych platformach NFT, kupienie jego dzieła może być strzałem w dziesiątkę. Problem w tym że musisz idealnie trafić w gust i znać się na jego preferencjach artystycznych. To jak kupowanie obrazu do domu – albo trafi idealnie, albo będzie wisieć z grzeczności i irytować każdego dnia.

Ceny NFT są kompletnie nieprzewidywalne. Dzisiaj jakiś obrazek kosztuje 100 złotych, za tydzień może być wart 1000 albo 10 złotych. Dlatego jeśli zdecydujesz się na NFT, kupuj je dla sztuki i emocji, nie jako inwestycję. Znajoma mojej siostry kupiła chłopakowi NFT za 400 złotych bo był fanem konkretnego projektu – po roku było warte 50 złotych, ale on nadal ma je jako avatar wszędzie bo po prostu je lubi.

Wirtualne doświadczenia – nowa kategoria prezentów

Tutaj mamy znacznie bezpieczniejszy teren. Wirtualne doświadczenia to wszystko od koncertów online przez escape roomy VR po kursy gotowania z celebrity chefami przez internet. To prezenty których wartość nie zależy od spekulacji rynkowych tylko od tego czy druga osoba lubi spędzać czas w ten sposób.

Koncert online ulubionego artysty za 80 złotych może być lepszym prezentem niż bilet na normalny koncert za 300 złotych, szczególnie jeśli wykonawca jest z zagranicy i normalnie nigdy nie przyjedzie do Polski. Moja znajoma Kasia kupiła chłopakowi dostęp do całorocznego kursu fotografii online bo zauważyła że ostatnio często robi zdjęcia telefonem – kosztowało 150 złotych i używa tego do dzisiaj.

Gaming to osobna kategoria gdzie możliwości są praktycznie nieograniczone. Skiny w grach, battle passy, dostęp do premium serwerów, wirtualna waluta w ulubionych grach – to wszystko ma realną wartość dla osób które spędzają dużo czasu grając. Kluczem jest znanie konkretnych gier w które gra i tego czego mu tam brakuje.

Błędy które niszczą cyfrowe prezenty

Największy błąd to kupowanie czegoś bo brzmi nowocześnie, bez zrozumienia czy druga osoba tego chce. Nie kupuj NFT komuś kto nie wie co to takiego, bo będzie to wyglądało jak próba wciągnięcia go w jakąś podejrzaną inwestycję. Podobnie z kryptowalutami – jeśli partner nie ma portfela i nie interesuje się tym tematem, twój prezent może po prostu zaginąć.

Drugi błąd to liczenie na to że cyfrowy prezent będzie rósł w wartości i będzie jednocześnie prezentem i inwestycją. Prezenty to nie inwestycje. Jeśli kupujesz coś w nadziei że będzie warte więcej, to nie jest prezent tylko spekulacja. Twój partner poczuje się zobowiązany do trzymania tego zamiast po prostu się tym cieszyć.

Co zrobić zamiast tego

Zanim rzucisz się w wirtualny świat prezentów, sprawdź czy twój partner w ogóle chce żeby jego prezenty były cyfrowe. Niektórzy ludzie lubią mieć coś fizycznego co mogą dotknąć i pokazać innym. Zamiast NFT za 300 złotych możesz kupić mu fizyczny print jego ulubionej grafiki cyfrowej za 80 złotych i będzie równie zadowolony.

Jeśli zdecydujesz się na cyfrowy prezent, zacznij od czegoś prostego i praktycznego. Abonament na Spotify, Netflix czy Adobe Creative Cloud to prezenty które rzeczywiście będzie używał każdego dnia. Dopiero jak sprawdzisz że lubi dostawać cyfrowe rzeczy, możesz przejść do bardziej eksperymetnalnych pomysłów.

Zadanie dla ciebie: Porozmawiaj ze swoim partnerem o jego stosunku do technologii i prezentów cyfrowych. Nie pytaj wprost czy chce NFT, ale sprawdź czy w ogóle lubi dostawać rzeczy które istnieją tylko w internecie. Napisz w komentarzu czy twój partner to osoba „cyfrowa” czy jednak woli tradycyjne prezenty.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *